Archiwalny temat tylko do odczytu. 48 postów, 9634 wyświetleń.
#1 MARCINHD
witam
rozpoczynamy wypady z cyklu: kujawsko-pomorskie na rowery 2017
pierwszy wypad jest 22.04.2017 we Włocławku
ja już się zarejestrowałem... http://kujawsko-pomorskienarowery.pl/ i jadę.
Mogę zabrać jeszcze dwa rowery na auto.
ktoś chętny?
zapraszam
1, MARCINHD
2,
3,
#2 MARCINHD
1, MARCINHD
2, Borci
3,
#3 Grzegorz
Kujawsko-Pomorskie na rowery 2017
http://kujawsko-pomorskienarowery.pl/
Ruszamy z przygotowaniami do kolejnej, trzeciej już edycji akcji Kujawsko – Pomorskie na rowery. W tym roku planujemy minimum 5 rajdów z cyklu. Rozpoczniemy tradycyjnie w kwietniu rajdem we Włocławku, a potem w maju Żnin, w czerwcu Brodnica, w sierpniu Świecie i kończymy jak zawsze we wrześniu rajdem w Toruniu.
Już niebawem zamieścimy szczegóły: daty, przebieg tras oraz atrakcje jakie planujemy na tegoroczną edycję.
Informacje na bieżąco przekazujemy również na naszym profilu facebookowym:
https://www.facebook.com/Kujawsko-pomorskie-na-rowery-1516068098701874/. [color=#bb0000]Dzięki Marcin za info
WARTO TRZYMAĆ RĘKĘ NA PULSIE[/color]
jeszcze nie pojechaliśmy do Włocławka......a tu już mamy zapisy na Żnin.....
http://zapisy.sts-timing.pl/143/znin/
jedziemy?
;)
zapisane osoby:
1. Marcin
2. Ksawery
3. mam wolne miejsce na aucie..... a jak młodemu coś wypadnie( trening etc....) nawet dwa ;)
#6 MARCINHD
1. Marcin
2. Ksawery
3. Borci
#7 Wito
1.Marcin
2.Ksawery
3.Borci
4.Wito
#8 MARCINHD
Wyjazd do Włocławka już w sobotę.... 22.04.2017
Zbiórka na parkingu przed Lidlem pod Strzemięcinem.
godzina zbiórki 07.00-07.15
jedziemy w składzie:
1.Borci
2.Wito
3.MARCINHD
do zobaczenia
#9 dart8
Też planujemy, ale...
Patrząc na prognozy, to się zastanawiam, czy mi rowerów z dachu nie porwie. Dojazd pociągiem nie wchodzi w grę. Przy 3 osobach to prawie 3-krotnie drożej. Zresztą pogoda do jazdy rowerem też niezbyt ciekawa (deszcz, wiatr ok. 40km/h). Szkoda byłoby nie pojechać, ale to ma być wycieczka dla przyjemności a nie za karę :)
Poczekamy, zobaczymy, zdecydujemy.
#10 MARCINHD
Więc do zobaczenia :)
#11 MARCINHD
Włocławek....Włocławek ..... i po Włocławku ;)
kilka osób od nas było....
- Maleństwo
- Patryk
- Adam B
- Borci
- Prymus ;) & Marek
- Szymon
- WITO - i jego kolejna wpadka jak na każdym rajdzie :)
- MARCINHD
kogoś pominąłem? przepraszam ;)
proszę się dopisać indywidualnie....
kolejne spotkanie w [color=#ff0000]niedzielę 28.05 w Żninie[/color]
zapisy są tu: [color=#0000bb]http://kujawsko-pomorskienarowery.pl/[/color]
a było mniej więcej tak.... :
https://youtu.be/iZ0sIQpJ6RE
i tak:
https://youtu.be/cW8uPzSrPwU
#12 Wito
Podziękowania dla niezłomnych MARCINA HD i BORCIEGO za wycieczkę do Włocławka-do następnego.
#13 dart8
Kilka fotek z wycieczki
https://www.facebook.com/pg/kalinka.ktk/photos/?tab=album&album_id=1465229660218746
#14 MARCINHD
Ruszyły zapisy na rajd w Brodnicy :) zapraszam do rejestracji ....
http://kujawsko-pomorskienarowery.pl/
#15 MARCINHD
i już po super imprezie w Żninie. Nowe tereny... nowe twarze.... nowe kobiety w sandałach na drodze - jak to Wito mówi ;)
za miłe kręcenie dziękuję :
-Tadzikowi
-Witowi
- sam sobie ;)
do następnego kręcenia tym razem w Brodnicy
....kobiety a sandałach ..hm potwierdzam.
Super wyjazd, przy pięknej pogodzie i w dobrym towarzystwie.
Dziękuje również towarzyszom wyprawy za miło spędzony czas. Borci ;-)
#16 MARCINHD
przepraszam za spam...ale nie mam uprawnień aby połączyć własny post więc będzie kolejny ;) trasa przejazdu wyglądała tak : https://www.relive.cc/view/1009668004
Fajna apka, ładnie to wygląda. Dziękuję Borci.
#17 Wito
Dzięki za wspólne kręcenie Kujawsko-Pomorskie na rowery do Żnina-MarcinowiHD i Borciemu. Fajna trasa i okolica, warto by tam kiedyś wrócić. Do następnego.Pozdr.
#18 MARCINHD
kolejne kręcenie w Brodnicy już w najbliższą niedzielę tzn 25.06.2017 .... jeżeli nie będzie padało ruszam z parkingu przy Black Red White na ulicy Macieja Rataja o godzinie 05.45 aby na spokojnie dojechać na miejsce.... w razie deszczu rozważę mój wyjazd na kołach w obydwie strony :)
otwieram listę jadących o 05.45 na kołach rowerowych :)
1. Marcinhd
2. Borci
3.
.
.
.
.
#19 dart8
Jedziemy, jedziemy. Jednak jest duża szansa, że będziemy mieli wolniejszą grupę, wystartujemy więc trochę wcześniej.
Zbieramy się w "Basieńce" w Piaskach o 5.15. Trasa przez Dębieniec, Radzyń, Szczuplinki, Książki, Drużyny.
Całkiem możliwe, że spotkamy się na trasie.
Powrót planujemy "na kołach", można też wybrać pociąg (odjazdy 15.59, 17.05, 18.40 i 21.09) - trzeba jednak wziąć pod uwagę, że może być problem ze zmieszczeniem się do pociągu. Decyzję każdy podejmuje sam na własne ryzyko.
Lista jadących 0 5.15 spod "Basieńki":
1. Adam
2. Kasia
3. ...
Lista jadących o 5.45 spod "Black Red White":
1. Marcinhd
2. Borci
#20 krzyś
[center][color=#008800][size=5]Lista Kołowa na Brodnicę 25.06.2017r. Niedziela :[/size][/color][/center]
[color=#bb0000][size=4]Dart8 napisał :[/size][/color]
Jedziemy, jedziemy. Jednak jest duża szansa, że będziemy mieli wolniejszą grupę, wystartujemy więc trochę wcześniej.
Zbieramy się w "Basieńce" w Piaskach o 5.15. Trasa przez Dębieniec, Radzyń, Szczuplinki, Książki, Drużyny.
Całkiem możliwe, że spotkamy się na trasie.
Powrót planujemy "na kołach", można też wybrać pociąg (odjazdy 15.59, 17.05, 18.40 i 21.09) - trzeba jednak wziąć pod uwagę, że może być problem ze zmieszczeniem się do pociągu. Decyzję każdy podejmuje sam na własne ryzyko.
[center][color=#bb0000][size=5][color=#008800]Lista Kołowa na Brodnicę
25.06.2017r. Niedziela :[/color][/size][/color][/center]
[color=#bb0000][size=4][color=#880088][color=#bb0000][color=#bb0000][center][color=#bb0000][color=#bb0000][size=5]
[size=3]Lista jadących o 5.15 spod "Basieńki":[/size][/size][/color][/color][/center][/color][/color][/color][/size][/color]1. Adam
2. Kasia
3. Don Pedro Caramba
4. Kasia*
5. ...
[color=#880088][center][size=5][color=#880088]Lista jadących o 5.45
spod "Black Red White":[/color][/size][/center][/color]1. Marcinhd
2. Borci
#21 MARCINHD
połączmy grupę w całość .... startujemy 05.15 ;)
#22 Hardy
Dopisuję się do listy na g.5:15.
Chęć wyraża również Aneta.
#23 Grzegorz
Ja jadę pociągiem 6.54 z Przedmieścia - w Brodnicy będę o 8.46
Kto chętny na moją opcję?
#24 dart8
Uporządkuję listę
Grupa rowerowa - zbiórka 5.15 "Basieńka" w Piaskach. Czekamy 5 minut na spóźnialskich i ruszamy - kto nie zdąży ten "berek":
1. Adam
2. Kasia
3. Krzyś Caramba
4. Kasia*
5. Marcinhd
6. Borci
7. Hardy
8. Aneta
9. Jola
10. Łobuzia
11. ...
Grupa pociągowa - 6.54 Grudziądz Przedmieście (można wsiąść na Głównym - odjazd 7.30):
1. Grzegorz
2. ...
Mile widziane stroje klubowe :)
Do zobaczenia
#25 Wito
Dopisuję się do listy na godzinę 5.15.Pozdrawiam.
#26 MARCINHD
i kolejny wyjazd za nami :) było super jak zawsze :) Wielkie i osobne podziękowania dla Mirki z całą wesołą grupą mieszkańców i przyjaciół z Waszego terenu za gościnę i ognisko z przekąską :)
pogoda była prawie idealna ...nie wspominając kilku kropelek deszczu :)
Najważniejsze że wszyscy wrócili cali i zdrowi do domu.
śledźcie stronę http://kujawsko-pomorskienarowery.pl/ niebawem kolejne zapisy na rajd w Swieciu n/Wisłą:)
a kilka zdjęć mamy tu: https://goo.gl/photos/9FJ3XCMyKjt1Fn8t9
#27 dart8
Rajd Urzędu Marszałkowskiego z cyklu "Kujawsko-pomorskie na rowery 2017" w Brodnicy - relacja.
Grudziądz w tym roku wystąpił bardzo mocną ekipą. Na rowerach z Grudziądza wystartowało 13 śmiałków w składzie:
1.MarcinHD
2.Adam
3.Kasia B.
4.Krzyś G.
5.Kasia S.
6.Kasia G.
7.Jola
8.Zdzisław – Hardy
9.Aneta
10.Bożena – Łobuzia
11.Tomek – Mały
12.Wojtek – Wito
13.Basia - Barabara
Wystartowaliśmy skoro świt w środku nocy o 5.15, więc na pobudkę rozpoczęlismy od "pagórka" Turznice – Dębieniec. Basia doszła do wniosku, że pobudki nie potrzebuje i przy użyciu Mirka i "blachosmrodu" czekała na nas na górze. Po takiej pobudce reszta drogi to był juz "Pan Pikuś", wspomagał nas też lekki wiaterek w plecy. Krótko przed godz. 10 dotarlismy na start rajdu. Tam, po powiększeniu naszych kolekcji koszulek, nastąpił czas powitań. Przywitali nas koleżanki i koledzy z brodnickiego Stowarzyszenia "Jaśkowa Droga". Od razu dostaliśmy też zaproszenie na "po rajdzie" do domu Mirki i Andrzeja, z którego skorzystaliśmy, ale o tym za chwilę. Przed startem połączylismy też siły z resztą naszej ekipy, która skorzystała z "żelaznego konia":
1.Grzegorz
2.Tadeusz – Borci
3.Ania – Lupita
4.Jacek
5.Bożenka
Okazało się, że na start z Grudziądza dotarli też Marzena i Jarek. Liczebność grupy Kalinkowo – Grudziądzkiej wzrosła już do 20 osób.
Trasa rajdu wiodła pięknymi terenami Brodnickiego Parku Krajobrazowego. Niestety, w życiu nie ma nic za darmo, więc za piękne okoliczności przyrody trzeba było zapłacić zdwojonym wysiłkiem po trzęsiawkach, piaskach, górkach i dołkach. Dodatkowe utrudnienia wprowadził Krzyś, który z osiemnastej sakwy wygrzebał megafon, czym spowodował, że jazda w jego bezpośredniej bliskości stała się "misją niemożebną". Trudności trasy dały się we znaki tak, że Kasia S. postanowiła upewnić się, czy piasek na drodze jest rzeczywiscie tak miękki jak wskazuje na to brykanie rowerów. Na szczęście obyło się bez strat w zdrowiu i mieniu. Na postoju mogliśmy podziwiać wystawę fauny i flory oraz pokoje urządzone w formie mrowiska, lisiej jamy, ula czy bobrzej nory.
Po przerwie część naszej ekipy pojechała dalej z rajdem, natomiast 16-osobowa grupa skorzystała z zaproszenia Mirki i Andrzeja. Zostaliśmy ugoszczeni stołem pełnym jadła i napitków. Było nam bardzo miło, dla części osób były to nowe znajomości. Czuliśmy się trochę zmieszani kłopotem, który sprawiliśmy. Bardzo, bardzo dziękujemy za niesamowite przyjęcie. Żałujemy jedynie, że odległość do domów i niepewna pogoda nie pozwoliły nam na dłuższy pobyt. Ale nic to, żyjemy nadzieją przyszłych spotkań i oczywiście zapraszamy do Grudziądza.
Droga powrotna to była już istna gra w kości z pogodą. Za każdym razem gdy ruszaliśmy w drogę, zaczynało padać. Kiedy tylko znajdowaliśmy bezpieczne zadaszenie, wychodziło słońce. Nie mogliśmy się wstrzelić w pogodę. Prawdopodobnie to wina Hardego, który zawsze załatwiał pogodę – a tym razem miał chyba zepsuty zegarek i błędnie podawał dane "do góry". Już na starcie musieliśmy zaznajomić się z wiatą przystankową. Potem krótkimi susami przemieszczaliśmy się w jedynie słusznym kierunku. Po wyjechaniu z terenów leśnych okazało się, że oprócz deszczu istnieje także wiatr, który tego dnia nas ani trochę nie lubi. Po walce z "wmordewindem" i dotarciu do Jabłonowa, bardziej zmęczona część ekipy postanowiła ewakuować się pociągiem. Na placu boju pozostali:
1.MarcinHD
2.Tadeusz
3.Jacek
4.Adam
5.Kasia B.
6.Kasia G.
7.Bożena – Łobuzia
8.Wojtek
9.Hardy
10.Aneta
Nie mieliśmy wielkiego wyboru, więc w stronę Radzynia ruszyliśmy główną drogą. I tu na trasie sprawdziło się "prawo Murphy'ego", że jak coś może się skopać, to na pewno tak będzie. Oczywiście jak to z nieszczęściami – zawsze przylezą parami. Najpierw wiatr zrobił się jeszcze mocniejszy (chociaż wydawało się to niemożliwe), lodowaty, a potem ktoś "na górze" przewrócił beczkę z wodą. Niestety razem z "tą beczką" przewróciła nam się Kasia G. I tak trzeba przyznać, że widząc nadjeżdżające samochody, zwinęła się ze środka drogi jak stary komandos. W międzyczasie Hardy wykazał zdolności kwatermistrzowskie i zaanektował stodołę na najbliższym podwórku. Tam w spokoju mogliśmy opatrzeć krwawiący łokieć i sprawdzić stan roweru. Okazało się, że nie jest tak źle, skończyło się na ogólnych potłuczeniach i zdartym łokciu. Plusem było to, że Hardy przestał dopytywać, kiedy będzie pływanie w jeziorze – mógł już teraz pochlupać sobie palcem w bucie i chyba był tym usatysfakcjonowany. Po wymianie koszulek na suche, opancerzeniu w deszczówki i oczywiście ustaniu opadów, mogliśmy ruszyć dalej. Najpierw odnaleźliśmy resztę grupy, która jadąc z przodu znalazła inne schronienie, potem przez Radzyń znanymi bocznymi drogami – kierunek Grudziądz. Przed metą na osłodę zjazd z góry w Wiewiórkach nowiutkim asfaltem – od razu banany na twarzach urosły. Po wjeździe do miasta - pożegnania.
Pokonane od 130 do 150km, myślę, że mimo przygód i przeciwności losu wyjazd był udany, humory dopisały. Mam nadzieję, że na kolejne wycieczki na brak chętnych nie będziemy narzekać.
Fotorelacja wkrótce.
#28 Hardy
Do relacji kierownika wyprawy - Darta8 - nie trzeba już dużo dodawać. Dodam tylko swój opis, jak to sam widziałem :) Trochę powtórzeń, trochę innego spojrzenia ;)
Wybraliśmy się silną grupą do Brodnicy. Tam i z powrotem wyszło 150 kilosów, ale nie o tym chciałem napisać, gdyż to niewarte wzmianki. Natomiast to, że w ciągu dnia mieliśmy wszystkie możliwe zmiany pogody... o tym warto :)
Wyjazd wcześnie rano - ciepło, prawie bezwietrznie, pogodne zachmurzenie. Potem - lekki deszczyk, przejaśnienie, słoneczko, w Brodnicy w czasie rajdu słonecznie i gorąco. Potem wizyta i ognisko u przemiłych znajomych, miejscowych rowerzystów, goszczących "czym chata bogata". Powrót - ledwie od gospodarzy wyjechaliśmy, lunęło. Trochę zmokliśmy, przeczekaliśmy, część pod drzewem, inni na przystanku autobusowym. Potem wypogodziło się - jedziemy. Mija godzina, dwie... słonecznie, potem gorąco, intensywne parowanie naszej skóry pod koszulkami. Część grupy w Jabłonowie Pomorskim postanawia wrócić pociągiem. Większa część dalej zaiwania "na kołach", znaczy rowerowych. Obserwujemy z niepokojem nieboskłon - nagle zrywa się potężny "wmordewind". Naokoło - ciemne chmury gnane wiatrem, a nam jeszcze świeci słonko, 27 stopni Celsjusza i czujemy się jak w łaźni parowej. Chować się już, czy nie chować? - oto hamletowskie pytanie. Natura sama za nas zdecydowała - peletonik się rozerwał, trzech wyrwało do przodu, i nim demokratycznie przegłosowaliśmy powyższy problemat w czasie jazdy w gronie pozostałych siedmiu cyklistów, nagle lunęło jak z cebra! Chowaj się, kto żyw... ale gdzie? W szczerym polu? Ledwie co widać przez kurtynę deszczu...kompletnie przemoczeni dojeżdżamy do Rywałdu... czołówka gdzieś się schowała, Kasia ląduje na asfalcie, jadę więc do przodu i skręcam na podwórze pierwszego gospodarstwa. Otwieram furtkę stodoły, nawet nie pytając o zgodę gospodarzy (którzy zresztą w ogóle nie pojawili się). Nawet pies nam współczuł, ani razu nie zaszczekał, kiedy obok niego wpychaliśmy się do środka...
Uff... zmieniliśmy przemoczone koszulki na suche, niestety nikt nie pomyślał o zapasowych, suchych ciuchach, które można by założyć poniżej linii pasa... P
Kwadrans i po ulewie... po gorącu też, temperatura spadła z 27 do 16 stopni. Najlepsza decyzja - jechać, to i nasze dolne niewymowne szybko podeschną... Decyzja trafna, skuteczna i przyspieszająca nasz powrót do domu. Dzięki temu byliśmy jeszcze grubo przed zapadnięciem zmierzchu...
Takie wyjazdy lubię! Jest co wspominać :D
#29 Wito
Podziękowania za zorganizowane wyprawy do Brodnicy Dartowi8 i MarcinowiHD oraz specjalne podziękowania dla MIRKI która nas ugościła u siebie w domu.Pomimo mokrej drogi powrotnej opisanej przez Harrego i Darta8,i tak warto było jechać na kołach.Do następnego.Pozd.
#30 MARCINHD
Ruszyły zapisy na kujawsko-pomorskie na rowery....edycja w Świeciu ;)
Zapisani. Rozesłałem też sms-y.
Oczywiście nie ma innej opcji jak "na kołach" :)
Dla osób nierozjeżdżonych jest czas na przygotowania, bo łącznie stówka wyjdzie.
Pozdrawiam
#32 zbigniew
Zapisany - nr 73
#33 Hardy
Tym razem zdążyłem, nr 120 :)
#34 zbigniew
[color=#008844]Sobota 26 sierpnia 2017 Ośrodek Wypoczynkowy Deczno[/color]
Startuję spod BORYSA na Rządzu o godz. 8:00.
Jadę przez Rozgarty . Planuję być w Decznie o godz. 10:30
Mam nadzieję, że ktoś mnie dogoni.
#35 Bogdan
Ja będę próbował dogonić ale czy zdołam ?
#36 Lolka
Ja tez postaram sie Was dogonic :)
#37 zbigniew
[color=#008844]Sobota 26 sierpnia 2017 Ośrodek Wypoczynkowy Deczno[/color]
Miło, że nie będę sam.
Więc tak:
[color=#008800]start Rządz (sklep Borys) o godz. 8:00[/color]
Jedziemy wałem przez Rozgarty,potem szosami Szynych, Podwiesk, Nowe Dobra, Chełmno, most przez Wisłę , za mostem na wysokości Głogówka w prawo przez Świecie, następnie przez Sulnówko do Deczna.
W Szynychu - około 8:25 - przewiduję zbiórkę pozostałych uczestników ( 5 min przerwy).
Dojedziemy z odpoczynkiem ( około 20 min w Nowych Dobrach ) do Deczna na godz. 10:30.
[color=#008844]Przewidziana odległość trasy 34 km[/color].
#38 MARCINHD
Ruszyły kolejne zapisy na ostatni w tym roku rajd. Tym razem Toru/n 23.09.2017r.
http://kujawsko-pomorskienarowery.pl/
#39 Wito
Zbyszku dołączam do was- sklep Borys Rządz o 0800.Pozdrawiam
#40 Papuzia
Ja też jadę jeżeli można?
#41 zbigniew
Tak Papuzia. Zapraszam.
#42 Hardy
Udało się, mogę jechać. Będę o 8 rano pod Borysem na Rządzu.
#43 zbigniew
Ten rajd był dla mnie wyjątkowo ważny. Był to dla mnie jubileusz. 10 lat,zachorowałem dokładnie 26 sierpnia.
Bardzo mi zależało na tym rajdzie do Deczna. Nie chciałem zapeszyć, i nikomu nie mówiłem …
Bo 10 lat było tak. Rower pojechał jednym samochodem, a ja drugim.
#44 Bogdan
Jestem zaszczycony, że mogłem brać udział w tak ważnym dla Ciebie wydarzeniu. Teraz wiem dlaczego chciałeś zdjęcie na tle karetki pogotowia
#45 zbigniew
Cały rajd kosztował mnie - około 4200 kcal. Wysiłek może zbyt duży.
Dziękuję wszystkim za wspólne rowerowanie i mile spędzony dzień podczas wyprawy.
#46 Wito
Zbyszku podziękowania że podjąłeś się w taką rocznicę poprowadzić nas na kujawsko-pomorskie na rowery do Świecia i z powrotem,sam rajd w Świeciu był dłuższy niż w 2016r.,miał 28km,dròg asfaltowych było mało, natomiast dróg szutrowych i wąskich leśnych było dużo,co urozmaiciło ten rajd i mogło się podobać,fajnej ekipie z którą spędziło się mile czas.Pozdrawiam,do następnego.
#47 MARCINHD
mam pytanie ....jedzie może ktoś do Torunia? chodzi mi zwyczajnie o odebranie koszulek
Marcin, Ksawery, Magdalena, Marian,Barbara.... trzy dla mnie męskich w rozmiarze L ;) dwie dla odbiorcy,,,,, ja nie mogę uczestniczyć w rajdzie gdyż dzisiaj wyjeżdżam na Ukrainę.....Wielkie dzięki za ewentualną pomoc ;)