KALINKAKTK PTTK KALINKAKlub Turystyki Kolarskiej w Grudziądzu

krótka przejażdżka 15.07.2016, g.11:11

Archiwalny temat tylko do odczytu. 6 postów, 969 wyświetleń.

#1 Hardy
Przerwa w padaniu na cyklistę i jego rower!
Mam wolne, a ileż można siedzieć w domu... wskakuję na welocyped, aby skorzystać z okazji, którą Natura dała.
Jadę o g.11:11 spod Lidla na Strzemyku na godzinkę do dwóch. kto jest wolny i ma chęć, zapraszam na lajcika. Trasa asfaltem: Biały Bór - Hanowo - Piaski (Basieńka) - Linarczyk - os.Lotnisko - powrót. Mogą być ew. odchylenia, znaczy od trasy, a nie innego typu ;)

PS. Gdyby zaczęło padać, odwołuję.
#2 Hardy
Kto nie pojechał, niech żałuje :) Pojechaliśmy we dwójkę - ja i rower. Piękna pogoda, słoneczko... przez 2/3 trasy :) Trzeba korzystać z okazji, jakie ostatnio ze skąpstwem wydziela pogoda/niepogoda ;)
#3 Grzegorz
[quote="Hardy" post=766]Kto nie pojechał, niech żałuje :) Pojechaliśmy we dwójkę - ja i rower. Piękna pogoda, słoneczko... przez 2/3 trasy :) Trzeba korzystać z okazji, jakie ostatnio ze skąpstwem wydziela pogoda/niepogoda ;)
Zdzisiu nie w...nerwiaj ludzi pracy, którzy w powszednie dni mają wolne dopiero wieczorem.
PS
Mogłeś napisać, że Twój rower jedzie - dałbym Ci jeszcze mój do towarzystwa dla Twojego.
#4 Hardy
[quote="Grzegorz" post=771][quote="Hardy" post=766]Kto nie pojechał, niech żałuje :) Pojechaliśmy we dwójkę - ja i rower. Piękna pogoda, słoneczko... przez 2/3 trasy :) Trzeba korzystać z okazji, jakie ostatnio ze skąpstwem wydziela pogoda/niepogoda ;)
Zdzisiu nie w...nerwiaj ludzi pracy, którzy w powszednie dni mają wolne dopiero wieczorem.
PS
Mogłeś napisać, że Twój rower jedzie - dałbym Ci jeszcze mój do towarzystwa dla Twojego.

Grzegorz, nie wnerwiaj ludzi, którzy mają teraz wolne od pracy ;) A co, przez paskudnie lipcową pogodę mają siedzieć w domu? Czas na pływanie kradnę między deszczami i burzami, a Ty jeszcze rowerowania mi chcesz zabronić w czasie urlopu?! Ty przynajmniej w pracy spokojnie siedzisz, na głowę nie kapie...
Wczoraj zabrakło mi pół godziny na suchy dojazd do domu. Byłem już blisko os. Lotnisko, kiedy zaczęło padać. Docisnąłem pedały i zdążyłem schować się pod daszkiem Lidla. Lunęło jak z cebra, oberwanie chmury przez prawie kwadrans. No ... a Ty w tym samym czasie w ciepełku, sucho, spokojnie...

PS. Wystarczył mi swój rower do towarzystwa. On milczek, ja milczek... dogadujemy się ;);)
#5 krzyś
Hardy napisał bardzo skromnie :
PS. Wystarczył mi swój rower do towarzystwa.
On milczek, [color=#ff0000][size=4]ja milczek...[/size][/color] dogadujemy się
;);)


[center]... słowem Hardy zgadzasz się ze sobą i swoim zdaniem -> jak powiedział Jan Tomaszewski ...[/center]
#6 Hardy
[quote="krzyś" post=780]Hardy napisał bardzo skromnie :
PS. Wystarczył mi swój rower do towarzystwa.
On milczek, [color=#ff0000][size=4]ja milczek...[/size][/color] dogadujemy się
;);)


[center]... słowem Hardy zgadzasz się ze sobą i swoim zdaniem -> jak powiedział Jan Tomaszewski ...[/center]

A co będę sam ze sobą się kłócił, lepiej zmilczę... lubię spokój w najbliższej rodzinie ;)